www.poradni.net.pl
prawnik radzi
 
 
 

Zajmujemy się wszystkimi sygnałami od rolników; odpowiadamy na listy; interweniujemy w imieniu rolników w instytucjach publicznych; wyjaśniamy zawiłe przepisy prawa polskiego i unijnego; pomagamy w trudnych sytuacjach.

W bieżącym numerze:


Ogrodzenie na granicy działek

A oto trzy problemy związane z budową ogrodzeń na granicy działek zgłoszone ostatnio przez naszych Czytelników:
Czytelnik z woj. podlaskiego: Sąsiad przy stawianiu płotu podciął krzewy rosnące na mojej działce. Ponadto posadził w odległości 0,6 metrów od granicy tuje. Czy miał takie prawo?

Czytelnik z woj. świętokrzyskiego: Czy na budowę ogrodzenia na granicy działek potrzebne jest moje pozwolenie? Czy sąsiad może domagać się ode mnie, żebym partycypował w kosztach budowy tego ogrodzenia? 

Czytelniczka z woj. mazowieckiego: Sąsiad postawił przy granicy naszych pól elektrycznego pastucha. Czy są jakieś przepisy regulujące stawianie tego typu ogrodzeń? Mamy teraz duży problem, ponieważ są utrudnienia w uprawie i zbiorze zboża rosnącego na polu, które jest rozciągnięte na długość prawie 1 km. Metr od tego ogrodzenia nie możemy orać ani zbierać kombajnem. Co w tej sytuacji możemy zrobić? 
 
  
Odpowiadając na pierwsze z zadanych pytań, należy wyjaśnić, że polskie prawo nie określa odległości od granicy działek, w jakiej mogą być sadzone drzewa lub krzewy. Jeśli rosnąca już roślinność ma negatywny wpływ na działkę sąsiednią, będzie miał zastosowanie art. 144 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. 
Przy ocenie, czy przeciętna miara zakłócenia została przekroczona, należy mieć na uwadze sposób korzystania zarówno z nieruchomości wyjściowej, jak i z nieruchomości, na którą oddziaływanie jest skierowane.
Oddziaływanie na nieruchomości sąsiednie określane jest jako immisja. W prawie wyróżnia się immisje bezpośrednie i pośrednie. Immisje bezpośrednie polegają na celowym, bezpośrednim kierowaniu określonych substancji (wody, ścieków, pyłów) na inną nieruchomość za pomocą odpowiednich urządzeń (rowy, rury itp.). Są więc zbliżone swym charakterem do fizycznej ingerencji. Immisje bezpośrednie są bezwzględnie zakazane. Natomiast immisje pośrednie są ubocznym skutkiem działania właściciela, nie stanowią zaś rodzaju zamierzonego oddziaływania na nieruchomości sąsiednie.
Nadmierne zacienienie sąsiedniego gruntu z powodu drzew lub krzewów rosnących zbyt blisko granicy działek może być potraktowane jako rodzaj immisji pośredniej wykraczającej ponad przeciętną miarę. W takiej sytuacji przysługuje powództwo negatoryjne z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. W myśl tego przepisu przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń. Jednak nasz Czytelnik z woj. podlaskiego może wystąpić z podobnym roszczeniem dopiero wówczas, gdy tuje urosną i okaże się, że powodują one nadmierne zaciemnienie działki.
Na podstawie tego przepisu może także domagać się przesunięcia elektrycznego pastucha nasza Czytelniczka z woj. mazowieckiego, której uniemożliwia on normalne korzystanie z części pola. Oczywiście żądanie to zostanie ocenione przez sąd, który będzie musiał ustalić, czy elektryczny pastuch postawiony na granicy działek powoduje zakłócenia korzystania z sąsiedniej nieruchomości ponad przeciętną miarę.
Jeśli zakłócenie korzystania z nieruchomości (poprzez zacienienie, ograniczenie widoku, uniemożliwienie sprzętu zboża itp.) wywołuje szkodę, to wówczas ponoszący szkodę może dochodzić odszkodowania. Możliwość taką przewiduje art. 415 Kodeksu cywilnego, który stanowi, że ten, kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.
Jeśli chodzi o podcięcie krzewów, to zgodnie z art. 150 Kodeksu cywilnego, właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia.

Zgodnie z przepisami ustawy Prawo budowlane, na budowę ogrodzenia (także w postaci pastucha elektrycznego) nie trzeba uzyskiwać żadnego pozwolenia ani zgłaszać zamiaru budowy w urzędzie. Zgłoszenie jest konieczne tylko wtedy,  jeśli planowana wysokość ogrodzenia przekracza 2,2 m, ale to raczej nie dotyczy elektrycznego pastucha.
Z przepisów prawa wynika, że ogrodzenie postawione w linii rozgraniczenia jest własnością obu właścicieli działek (tzw. domniemanie współwłasności), a koszty jego utrzymania powinni ponosić oni w równych częściach. Nie znaczy to jednak, że wspólnie muszą ponosić koszty jego budowy.

Ogrodzenie elektryczne powinno być tak zainstalowane i powinno tak działać, aby nie stanowiło ono zagrożenia dla osób, zwierząt lub ich otoczenia, poza tym należy unikać konstrukcji ogrodzenia elektrycznego, która może prowadzić do zaplątania się zwierząt lub osób znajdujących się w zasięgu ogrodzenia. W żadnym przypadku nie należy podłączać elektryzatora do ogrodzeń z drutu kolczastego lub drutu o ostrych krawędziach. Źródłem impulsów elektrycznych w linii ogrodzenia elektrycznego mogą być wyłącznie elektryzatory fabryczne – najlepiej markowe. Zabrania się przyłączania linii ogrodzenia do innych źródeł prądu. Przed podłączeniem elektryzatora do sieci 230V należy bezwzględnie sprawdzić, czy instalacja elektryczna i urządzenia elektryczne obiektu budowlanego zapewniają bezpieczeństwo użytkowania zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz.U. Nr 75 z 2002 r., poz. 690), a przede wszystkim ochronę przed porażeniem prądem elektrycznym, przepięciami łączeniowymi i atmosferycznymi, powstaniem pożaru, wybuchem i innymi zagrożeniami.   Przewody ogrodzenia elektrycznego nie mogą stykać się z przewodami sieci elektrycznej, nawet izolowanymi, gdyż grozi to przebiciem izolacji i pojawieniem się na ogrodzeniu napięcia niebezpiecznego dla ludzi i zwierząt.
Gdy elektryczne ogrodzenie pastwiska jest budowane w pobliżu ogólnodostępnych miejsc publicznych lub na granicy działek, powinno być oznaczone tabliczkami ostrzegawczymi. W takich przypadkach tabliczki ostrzegawcze montuje się minimum co 100 metrów ogrodzenia.
Jeśli pastuch elektryczny wykonany przez sąsiada nie odpowiada wyżej opisanym wymogom, nasza Czytelniczka z woj. mazowieckiego może zgłosić ten fakt policji. Art. 72 Kodeksu wykroczeń przewiduje, że ten, kto wbrew swemu obowiązkowi nie dokonuje odpowiedniego zabezpieczenia miejsca niebezpiecznego dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze aresztu albo grzywny.

Alicja Moroz
amoroz@poradnik.net.pl

 

 

 

FORUM
WYDANIA REGIONALNE
CZYTELNICY
PARTNERZY
PRENUMERATA
REKLAMA
KONTAKT

copyright © 2004 by PROMARK strona główna    |    mapa serwisu    |    kontakt designed by Atcom Web Studio