Agricultural Guide
	                [WEEKLY]
Market news
 
 
 

We present the current buying in prices of agricultural produce; we issue market forecasts and tendencies; we reply to readers' questions about the EU, direct payments, Structural Funds.

Mocni, bo z elewatorem

– To, że istniejemy na rynku i dysponujemy tego typu obiektem – elewatorem o pojemności 50 tys. ton – zwłaszcza w tym roku pokazało jak bardzo możemy pomóc rolnikom – mówi Zbigniew Kaszuba, wiceprezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż oraz członek zarządu Zrzeszenia Producentów Zbóż i Rzepaku „Rola” w Człuchowie.

 

Jeśli ceny skupu ziarna nie odpowiadają nam, mamy możliwość przechowania go. Poza tym okazało się, że „Rola” ma bardzo duży wpływ na rynek lokalny i nie tylko. Inne podmioty skupujące muszą się do nas dostosować, bo tak naprawdę to my w tym rejonie w ostatnich latach w największym stopniu wpływaliśmy na poziom cen skupu zbóż. Nie dopuszczaliśmy do spuszczania ich na bardzo niski poziom, jak zdarzało się to wcześniej.

Nie sprzedawać, lecz przechowywać
Tę opinię potwierdzają członkowie Zrzeszenia.
W tym sezonie „Rola” do 20 sierpnia przyjęła do elewatora w sumie około 13 tys. ton ziarna. Swoją działalnością obejmuje rejon o promieniu około 100 kilometrów – powiaty Człuchów, Chojnice, Złotów, Sępólno Krajeńskie i częściowo Szczecinek.
– Gołym okiem widać, że w innych rejonach podmioty skupujące płacą np. za żyto mniej, niż u nas – stwierdza dyrektor elewatora Henryk Lisaj.
Każdy z rolników związanych z „Rolą” miał w tym roku możliwość zakontraktowania rzepaku po 1050 zł za tonę. Umowy z firmami skupującymi podpisywane były w marcu br. Ci, którzy „przegapili” tę okazję na razie mogą dostać najwyżej 750 zł/t plus VAT. Część rzepaku jest nadal przechowywana w elewatorze. Jego właściciele za sprawą Zrzeszenia mają szansę uzyskać 30 zł za tonę więcej – 780 zł/t plus VAT. Około 70% rolników sprzedających rzepak do „Roli”, podpisało tę korzystną umowę – w sumie jest to około 2 tys. ton ziarna. Ci, którzy tego nie zrobili – żałują.
Są jednak tacy, którzy liczą – i słusznie – na wyższą niż obecnie cenę, chociażby żyta. Ernest Czerwczak, członek Zrzeszenia na razie chce ziarno przechować w człuchowskim elewatorze.
– Teraz firmy skupujące za tonę żyta płacą 300 zł. To zbyt mało – stwierdza. – Liczę na to, że cena wzrośnie przynajmniej do 340 zł/t.
Czerwczak w tym roku zebrał ok. 200 ton żyta. Na razie wszystko odstawia do elewatora. Chce również przetrzymać jęczmień browarny i pszenicę, chociaż przyznaje, że 550 zł za tonę tego pierwszego – to całkiem niezła cena. Tak, czy siak – stwierdza – bycie członkiem Zrzeszenia „Rola” przynosi mu tylko korzyści.
Członkowie zrzeszeni w „Roli” dysponują w sumie około 15 tys. hektarów. W ciągu roku mogą wyprodukować 60 tys. ton ziarna zbóż. Nie wszystko odstawiane jest do elewatora. Część zużywana jest na własne potrzeby, część przechowywana we własnych gospodarstwach.
– Apelowałem do rolników, żeby nie kusili się na zbyt szybką sprzedaż zbóż – mówi Zbigniew Kaszuba. – Wiadomo było, że plony zapowiadają się bardzo dobrze i niektóre podmioty skupujące oraz przetwórcy chcieli to wykorzystać, proponując jeszcze przed żniwami 390 zł za tonę pszenicy jakościowej. Mogło to spowodować duży spadek również pszenicy paszowej. Jako Krajowa Federacja Producentów Zbóż, robiliśmy analizy na rynku krajowym i wynikało z nich, że biorąc pod uwagę poziom produkcji w Polsce i niedobory zbóż w Europie, nic strasznego nie może się stać.

Nie do końca przygotowani
Jednym słowem nie ma podstaw do „dołowania” cen i namawiania rolników do szybkiej sprzedaży ziarna za byle jakie pieniądze. Wręcz przeciwnie – jak stwierdza Zbigniew Kaszuba – na razie trzeba je przechowywać.
Z 13 tys. ton skupionego przez „Rolę” ziarna, połowę rolnicy zadeklarowali do sprzedaży, natomiast drugą połowę chcieliby przechować. Zdaniem wiceprezesa Kaszuby producenci powinni poczekać ze zbytem na unormowanie się sytuacji związanej ze skupem interwencyjnym.
Okazuje się, że na południu właściciele młynów nie mogą tanio kupić ziarna i przyjeżdżają po nie na Żuławy. Jednak chcą – co oczywiste – kupować ziarno suche, a takiego w tym rejonie brakuje.
Celem Zrzeszenia Producentów Zbóż i Rzepaku „Rola” jest wypełnienie pod koniec żniw elewatora, złożenie oferty do Agencji Rynku Rolnego i możliwość skupu ziarna z Żuław oraz obszarów, gdzie uprawia się duże ilości pszenicy konsumpcyjnej.
– Dziś cena pszenicy utrzymuje się na poziomie około 100 euro. Z jakością nie wszędzie jest najlepiej, to zresztą wpływa na tę, niestety, niską cenę – mówi Zbigniew Kaszuba. – Na razie rynek jest nieprzewidywalny. W tym roku prognozowane są wysokie plony, weszliśmy do Unii Europejskiej, przestał funkcjonować „stary” system interwencji na rynku. Nie jesteśmy do końca przygotowani do tego sezonu – stwierdza. – Ani rolnicy, ani przetwórcy, ani podmioty skupujące zboże. W tym roku będziemy zasiewać pola według naszego uznania, ale nie wiemy, co będzie dalej. Uważam, że powinniśmy wiedzieć jaki areał czym obsiać, powinniśmy mieć już w tym roku przygotowane umowy kontraktacyjne i wiedzieć jaka będzie orientacyjna cena na dany produkt. Zachodni farmerzy od dawna już to wiedzą.

Joanna Zwolińska-Krawczak

 

 

Regional editions
Readers
Partners
Subscription
Advertisement
Contact

copyright © 2004 by PROMARK home     |    map     |    contact designed by Atcom Web Studio