Podajemy nowości w technologii uprawy roślin; porównujemy
nowe odmiany, zarejestrowane środki ochrony i nawozy; prezentujemy wyniki
doświadczeń PDO z różnych rejonów kraju; informujemy o zagrożeniach
patogenicznych dla upraw; przedstawiamy agrotechnikę mniej znanych roślin,
które mogą być alternatywnym źródłem dochodu; przedstawiamy sylwetki
i rady rolników uzyskujących rekordowe plony.
W bieżącym numerze:
Zanim ruszy kombajn W tym roku będzie to wyjątkowo trudne zadanie. Sygnalizowaliśmy już, że z powodu mokrego sezonu wegetacji mieliśmy do czynienia z dużą presją chorób, a swoje zrobiły też podtopienia plantacji. To pewne, że ziemniaki z tegorocznych zbiorów będą się gorzej przechowywać. Jeżeli nie zajmiemy się tym problemem jeszcze przed wykopkami, straty mogą być olbrzymie. A co możemy i powinniśmy zrobić? Najważniejsze jest w tej chwili przygotowanie plantacji do wykopków i zachowanie reżimu technologicznego od zbioru do kopcowania. więcej na stronie 12 i 13 w wydaniu gazetowym
Powstrzymać kiełkowanie Producenci ziemniaków poszukują odmian o ustalonej renomie na rynku, stabilnych w plonowaniu i odpornych na choroby, bo takie dają szansę na korzystną sprzedaż. Konsumenci natomiast szukają ziemniaków o dobrych cechach zewnętrznych i walorach smakowych. Wraz z długością okresu przechowywania, ziemniaki tracą jednak na atrakcyjności, zwłaszcza z powodu kiełkowania. Można ten proces powstrzymać odpowiednimi warunkami przechowywania, ale też zarejestrowanymi środkami chemicznymi. więcej na stronie 14 w wydaniu gazetowym
Bezstresowe wejście w zimę Rzepak jest dużą rośliną o silnym, palowym systemie korzeniowym. Chociaż wytrzymuje mrozy do -150C, a pod okrywą śnieżną do -300C, miewa problemy z dobrym przezimowaniem. Bardzo ważnym czynnikiem poprawiającym jego mrozoodporność jest właściwe zagęszczenie roślin i oczywiście prawidłowe nawożenie przedsiewne. Najgroźniejsze jest przedawkowanie azotem, który stosowany przedsiewnie w nadmiarze zmniejsza mrozoodporność rzepaku. Zwiększają natomiast mrozoodporność: potas i fosfor. Ponieważ niskie temperatury są dla rośliny czynnikiem stresowym, mrozoodporność rzepaku poprawiają biostymulatory. Z jednej strony łagodzą wpływ warunków stresowych, a z drugiej wzmacniają odporność roślin przez ukierunkowane stymulowanie ich wzrostu i rozwoju. Przekonało się o tym już wielu rolników. Choć biostymulatory nie są jeszcze powszechnie stosowane, to wszystko wskazuje na to, że szybko staną się standardem technologii uprawy. więcej na stronie 16 w wydaniu gazetowym
Międzyplon na medal Dla gospodarstw o małym areale trwałych użytków zielonych lub w ogóle ich pozbawionych, interesującym sposobem pozyskania paszy objętościowej może być uprawa międzyplonów ozimych, opartych o intensywne odmiany życicy wielokwiatowej lub mieszańcowej. więcej na stronie 18 i 19 w wydaniu gazetowym
Podróbki na polach
W kilku ostatnich latach w Polsce jest coraz powszechniejszy proceder obrotu i sprzedaży podrabianych środków ochrony roślin krajowych i światowych marek. W wyniku tego zjawiska tracą nie tylko producenci środków, ale także rolnicy.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Łodzi kontroluje w woj. łódzkim 14 hurtowni i 450 mniejszych punktów sprzedaży środków ochrony roślin – mówi mgr inż. Stefan Szczotka, Łódzki Wojewódzki Inspektor Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Mniejsze punkty są kontrolowane co najmniej raz w roku, a hurtownie dwukrotnie. Jest to niewiele, zważywszy, że obrót preparatami ochrony roślin odbywa się cały rok. W dodatku jeśli planowana jest kontrola przedsiębiorcy prowadzącego obrót pestycydami, inspekcja jest zobowiązana do poinformowania kontrolowanego przedsiębiorcy o takim zamiarze na 7 dni przed kontrolą.
– Gdy Polska znalazła się w Unii, sporo środków zostało wycofanych z użycia. Rolnicy nie mogąc znaleźć preparatów zastępczych, zaczęli stosować produkty, które oferowano im na tzw. wolnym rynku – kontynuuje Stefan Szczotka. – Takie środki są tańsze niż oryginalne. Jednak, tak naprawdę rolnik nie wie, czy środek zadziała na polu i jakie będą jego długofalowe skutki dla roślin i środowiska. – Innym problemem jest obecność w obrocie i stosowaniu przeterminowanych środków ochrony roślin – mówi Marzena Brzozowska, kierownik Działu Ochrony Roślin i Techniki. – Oczywiście w obrocie mogą znaleźć się środki, których okres ważności minął, ale do opakowania dołączony jest atest analityczny wykonany przez Instytut Ochrony Roślin w Poznaniu, który przedłuża ważność zawartości wskazanego opakowania na okres 1 roku. Pracownicy PIORIN kontrolują również gospodarstwa rolne. W trakcie takiej kontroli mogą być pobrane próbki płodów rolnych w celu wykonania badań na pozostałości środków ochrony roślin. W ostatnich latach badania owoców, prowadzone przez Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach oraz Instytut Ochrony Roślin w Poznaniu – Państwowy Instytut Badawczy pokazują, że w skali całego kraju ok. 2% z badanych prób wykazuje przekroczenie najwyższych dopuszczalnych norm zawartości pozostałości po zastosowanych środkach ochrony roślin. Wśród warzyw najbardziej narażone na wystąpienie pozostałości pestycydów są rzodkiewka i sałata – wynika to z ich krótkiego okresu wegetacji. – Obecnie szacunkowe dane wykazują – mówi Stefan Szczotka – że w Polsce fałszowane preparaty stanowią prawie 20% wartości całego rynku środków ochrony roślin. – Większość tych nielegalnie sprzedawanych preparatów trafia na nasz rynek z Chin i innych krajów, np. z państw dawnego Związku Radzieckiego. Preparaty te przekraczają granice w opakowaniach zbiorczych, jako półprodukty. – Z drugiej strony, firmy produkujące takie preparaty – podkreśla Marzena Brzozowska – powinny dla własnego dobra przekazywać Inspekcji wzory opakowań lub etykiet wypuszczanych na rynek produktów. Pomimo milionowych strat spowodowanych podróbkami, nie robią tego obawiając się, że informacja z nazwą danej firmy w kontekście sfałszowanych preparatów spowoduje duże szkody w wizerunku producenta.